Czyli właściwie kolegiata Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Marii Magdaleny w Poznaniu, znana w Polsce jako słynna poznańska fara, której historia sięga 1651 roku. To jeden z najpiękniejszych kościołów Polski. W jednej z kaplic znajduje się obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Współczesna poznańska kopia ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy pochodzi z 1952 i jest jednym z trzech koronowanych wizerunków Matki Bożej w Poznaniu. Jej uhonorowanie papieskimi koronami w roku 1961 było pierwszą w Polsce po II wojnie koronacją obrazu Madonny.

Historia fary poznańskiej
Poznańska fara to jeden z najcenniejszych zabytków baroku w Polsce, położony przy ul. Gołębiej. Jej fasada, wtopiona w pierzeję zabudowy i sąsiadująca z dawnym kolegium jezuickim, nie zapowiada skali wnętrza: monumentalnego, bogato zdobionego, z barokowymi efektami iluzji, utrzymanego w bieli, różu i złocie.
Kościół nosi wezwanie św. Stanisława Biskupa i Męczennika, a zarazem jest parafią św. Marii Magdaleny i sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W średniowieczu główną świątynią parafialną Poznania była ogromna gotycka kolegiata św. Marii Magdaleny (trójnawowa bazylika z licznymi kaplicami i ołtarzami), słynąca z potężnej wieży sięgającej ok. 115 m. Kolegiata wielokrotnie ulegała zniszczeniom, a po pożarze w 1773 r. i kolejnych katastrofach została ostatecznie rozebrana w 1802 r.; dziś jej relikty można oglądać na Placu Kolegiackim, a pamiątką w farze jest m.in. XV-wieczna figura Chrystusa Bolejącego.

Obecny kościół farny powstał po sprowadzeniu jezuitów do Poznania w 1571 roku. Nową świątynię wznoszono w latach 1651–1701 na fragmentach dawnych murów obronnych, etapami. Konsekracji dokonano 27 września 1705 r., a prace wykończeniowe trwały do 1750 r.; ołtarz główny z 1727 r. jest dziełem Pompeo Ferrariego. Po kasacie jezuitów w 1773 r. kościół przeszedł pod zarząd diecezji, a pod koniec XVIII w. stał się nową siedzibą parafii św. Marii Magdaleny.
Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Poznaniu
W Poznaniu jednym z najważniejszych miejsc związanych z kultem Matki Bożej Nieustającej Pomocy jest właśnie opisywana bazylika farna przy ul. Gołębiej. W świątyni znajduje się osobna kaplica Matki Bożej Nieustającej Pomocy z łaskami słynącym wizerunkiem, który stał się centrum lokalnej pobożności maryjnej.
Oryginał ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy, jak wiadomo, znajduje się w Rzymie; w farze czczona jest wierna kopia, namalowana w 1952 r. przez prof. Władysława Ukleję z Gliwic. Współczesny impuls do rozwoju kultu w farze wiąże się właśnie z tym momentem: według przekazów Katolickiej Agencji Informacyjnej, ks. infułat Józef Jany (wieloletni duszpasterz fary) traktował wprowadzenie obrazu jako duchowe wotum za szczęśliwe zakończenie wojny i jednocześnie zainicjował tu nieustającą nowennę.

Koronacja obrazu odbyła się w 1961 roku koronami papieskimi. Uroczystość odbyła się 11 października 1961 r., a koronacji dokonał abp Antoni Baraniak. W wydarzeniu uczestniczył także Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński, liczni biskupi i rzesze wiernych. Źródło to podkreśla, że była to pierwsza po II wojnie światowej koronacja obrazu maryjnego koronami papieskimi w Polsce.
Tego typu koronacje nie są wyłącznie „gestem dekoracyjnym”: w praktyce kościelnej stanowią publiczne potwierdzenie, że dany wizerunek jest miejscem intensywnego i trwałego kultu oraz że kult ten ma znaczenie wykraczające poza wąską grupę czcicieli.
Współcześnie najważniejszą formą praktyki duchowej pozostaje Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, która jest odprawiana w każdą środę o 7:30 i 18:00. Co istotne, ten maryjny rytm współistnieje w farze z silnym nurtem pobożności eucharystycznej: obok kaplicy MBNP znajduje się Kaplica Wieczystej Adoracji, urządzona w 1937 r. jako pamiątka Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w Poznaniu; jej poświęcenia dokonał kard. August Hlond (za zgodą Stolicy Apostolskiej).
Przeczytaj więcej i zobacz zdjęcia:
Błagam o ratunek i o szybką pomoc w bardzo trudnej dla mnie sytuacji oraz uzdrowienie i ulgę w ciężkiej chorobie i o łaskę dalszego życia. Już brak mi sił, już naprawdę nie wytrzymam tak dłużej… Chyba tylko cud może mnie ocalić…Jezu ufam Tobie Jezu ty się tym zajmij błagam pomóż mi bo nie widzę dla siebie nadziei ani ratunku…Przenajświętsza Panienko wstaw się za mną i ulituj się…Jest już naprawdę źle…